Każda żyłka ma swoją wytrzymałość. O tym każdy wie. Nawet ta z "górnej półki" po przekroczeniu pewnego progu pęknie i nie ma w tym nic dziwnego. Każdy zawiązany węzeł dodatkowo zmniejsza jej wytrzymałość, a jako że nigdy się ich nie pozbędziemy (bo chociażby musimy przywiązać haczyk), musimy zwrócić uwagę na staranne i prawidłowe wiązanie haczyków czy przyponów.
Już nawet samo zaciąganie węzła w pewien sposób niszczy żyłkę powodując jej zagięcia, zgniecenia i wogóle deformacje jej struktury, wiec róbmy to naprawde ostrożnie. Ponadto sam nylon, z którego przecież wykonana jest żyłka z uwagi na to że jest sliski i węzły nie trzymaja się na nim dobrze, sprzyja rozwiązywaniu się supełków.
Robiąc węzeł pamiętajmy o kilku ważnych zasadach:
-
przed zaciśnięciem należy zwilżyć miejsce wiązania.
-
Przy zaciąganiu nie szarpać raptownie lecz robić to z wyczuciem, powoli i w miarę z równą siłą
-
Przycinając końcówki żyłki już po zawiązaniu zostawmy minimum 1 milimetr aby się nam nie rozwiązał.
-
Jak coś schrzanisz nawet nieznacznie to odetnij i wykonaj węzeł jeszcze raz :) Dobrze Ci radze.
Wiązanie haczyków
Dla mniej doświadczonych proponuję wiązanie haczyka przy pomocy zwyłej igły do szycia. Sposób prosty a i węzeł na haczyku tak wykonany jest profesionalny i wytrzymały. Warunkiem oczywiście jest posiadanie przy sobie igły no i światła :) żeby można było nawlec igłę no i porządne oczy :)
Jak wykonać takie wiązanie prezentują szkice.
Żyłkę, haczyk oraz igłę, układamy równolegle do siebie tak, by ucho igły znajdowało się ze strony łopatki haczyka. Oczywiście całość trzymamy w palcach przytrzymując żyłkę żeby się nam nie rozplątywała podczas wiązania. Następnie kilkakrotnie (minimum 6 razy) oplątujemu wszytko razem dość ściśle ale jednocześnie nie za mocno wolnym końcem żyłki. Na koniec przewlekamy przez ucho igły i przeciągamy ją do końca przez wszystkie powstałe zwoje tak jak pokazuję strzałka na rysunku. Teraz należy zwilżyć węzełek i ostrożnie zaciągnąć zwracając uwagę by żyłka główna "leżała" na łopatce a nie była pod nią. Docinamy koniec żyłki zostawiając około 1 milimetra i haczyk mamy już dowiązany.