Przygotowanie pojemnika plastikowego polega na wywierceniu otworów wentylacyjnych po kilkadziesiąt w dnie i bokach ( w górnej części) pojemnika oraz na przygotowaniu podstawek pod pojemnik (np. cegły) w celu dostępu powietrza od spodu pojemnika. Jako pokrywy można użyć płótna workowego lub oryginalnej pokrywy, pokrywy muszą być dopasowane ze względu na możliwość ucieczki robaków z naszej hodowli.
Hodowlę ogrodową proponuję rozpocząć od wykonania planów skrzyni i zdobycia materiałów – drewna oraz siatki o drobnych oczkach, która będzie potrzebna do zabezpieczenia dna skrzyni (właściwie dna nie będzie) przed wtargnięciem kretów i innych „darmozjadów” chętnych do skorzystania z łatwego łupu.
Skrzynię proponuję zaplanować w ten sposób, aby wieko miało spadek w celu łatwiejszego spływania wody ( przy płaskim wieku i ulewnym deszczu wewnątrz powstanie bagno).
Dobrze, jeżeli wieko będzie wystawało poza obrys skrzyni po ok. 15 cm.. Skrzynię od zewnątrz możemy zabezpieczyć malując ją kilkakrotnie pokostem.
Jeżeli mamy plan i materiały to mamy dwie możliwości rozpoczęcia prac:
- Montujemy skrzynię
- Przygotowujemy podłoże i potem montujemy skrzynię na przygotowanym podłożu (to rozwiązanie dla tych, którzy nie mają pod ręką pomocnika – przeniesienie skrzyni).
Przygotowanie podłoża polega na wycięciu darni (z korzeniami i ziemią – będzie potrzebna), tak, aby gotowa skrzynia mogła tam stanąć.
Gdy usunęliśmy darń rozkładamy siatkę (krety i gryzonie) i na siatce ustawiamy skrzynię.
Skrzynię od wewnątrz możemy zabezpieczyć wybijając ją tkaniną z tworzywa sztucznego (do nabycia w sklepach ogrodniczych) przepuszczającą powietrze. Nie jest to zabezpieczenie idealne, ale trochę wydłuży żywotność naszej skrzyni.
Teraz przystępujemy do wypełniania skrzyni, rozpoczynamy od wsypania warstwy zbutwiałych liści ( 15 – 20 cm.), następnie warstwa zwykłej ziemi ogrodowej (10-15 cm.), warstwa materiału organicznego ( trawa, trociny, obierki, drobne gałązki itp.), warstwa ziemi, materiał organiczny, warstwa ziemi itd., aż do wypełnienia skrzyni. Jako jedną z warstw wykorzystujemy wyciętą darń, układając ją do góry korzeniami. Wskazane jest, nawet bardziej niż wskazane jest delikatne oprószenie każdej warstwy niewielką ilością wapna (sklep ogrodniczy) mające na celu odkwaszenie podłoża (zakwaszenie, które na pewno wystąpi unicestwi nasze wysiłki hodowlane).
Wypełnienie skrzyni do ok. ½ umożliwia rozpoczęcie hodowli, następne warstwy uzupełniamy w miarę możliwości.
Uważam za dobre rozwiązanie podział skrzyni na dwie części, ze względu na to, że większość nie ma dostępu do „hurtowych” ilości materiału do wypełniania skrzyni, po drugie pozyskiwanie robaków nie wiąże się z wykładaniem zawartości poza skrzynię.
Gdy przygotowaliśmy podłoże to należy je zwilżyć (dość mocno) i pozostawić na dłuższy czas w spokoju („stadko” powinno zjawić się samo).
Istotnym elementem pielęgnacyjnym jest dbanie o wilgotność podłoża, podłoże w czasie hodowli powinno być wilgotne, nie mokre, czy wręcz zalane.
Do nawilżania możemy użyć resztek zup (mlecznych również), herbaty, kawy, kompotów, tu ważna uwaga resztki z naszego stołu mają silne działanie wabiące szczury zwłaszcza mięso, ryby i potrawy mączne, z tego względu na to w hodowli gdzie mogą dostać się szczury należy zrezygnować ze stosowania zwłaszcza tych trzech produktów.
Do podłoża nie należy dodawać skórek cytrusów, z tego powodu, że cytrusy na czas transportu są zabezpieczane różnymi środkami chemicznymi (od gnicia, od robaków, od grzyba i od licho wie, czego jeszcze), a chemia jest nam zbędna i szkodliwie wpłynie na naszą hodowlę.
Hodowla „balkonowo-garażowa” w zasadzie jw., tyle, że w wersji mini.
Na koniec kilka uwag, które umknęły mi w trakcie pisania (i tak pewnie coś pominę , ale nie celowo):
· Materiał organiczny należy przed dodaniem lekko podsuszyć, aby uniknąć procesów gnilnych
· W celu („alarmowej”) regulacji wilgotności w podłożu zachęcam do dodania do podłoża kawałków grubszych gałęzi, desek lub tektury falistej („wypiją” nadmiar wilgoci, a w razie „podsychania” „oddadzą”, a przy okazji ułatwią napowietrzanie podłoża)
· Rozsypanie na powierzchni podłoża suchych fusów kawy znacznie niweluje „zapaszki” mogące wydobywać się z naszej „fermy”
· Nie mieszać gatunków (rosówki giną w „towarzystwie” czerwonych robaków, a końcowym efekcie czerwone też padną)
· Po wędkowaniu pozostałe robaki można ponownie umieścić w skrzyni/pojemniku (po kilkunastu minutach zbieramy te, które pozostały na powierzchni i usuwamy z hodowli), przestrzegając tej zasady możemy zasilać hodowlę o robaki pozyskane w czasie przekopywania grządek
·Zacienienie hodowli – drzewo, budynek lub obsadzenie skrzyni roślinami jednorocznymi – słonecznik, dynia, pnącza ozdobne
·Nie „grzebać” zbyt często w skrzyni/pojemniku, przekładanie podłoża powoduje zasypanie „korytarzy” i w efekcie uduszenie robaków
·Warto dbać o hodowlę, znacznie obniża koszty pozyskania przynęty (finansowe i fizyczne), ale pamiętajcie zaniedbanie może narazić nas na wściekłość sąsiadów i rodziny (zapach a właściwie smród = kłopoty) oraz zmarnowany wysiłek i pieniądz
I to chyba wszystko co miałem do przekazania – powodzenia.
Aby dodać komentarz zaloguj się. Jeśli nie masz konta, załóż je sobie. Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą pisać komentarze. Powered by AkoComment 2.0 PL+ Polska adaptacja - © Copyright 2005 by APW Zwiastun - Joomla Demo PL |